88420 odwiedzin
 
 
Zabrakło trochę szczęścia

Sochaczewski Klub Tenisa Stołowego zakończył tegoroczne rozgrywki Ekstraklasy Kobiet w Tenisie Stołowym z brązowymi medalami mistrzostw Polski. O podsumowaniu minionego sezonu i dalszych planach klubu oraz jego zawodniczek z założycielem SKTS Bronisławem Gawrylczykiem rozmawia Maciej Frankowski.

Jakby pan podsumował miniony sezon?
Brąz w tym roku uważam za nasz sukces, choć na początku było ciężko. Zabrakło nam też niestety trochę szczęścia. Nie bez znaczenia było to, że za nami rok olimpijski. Liderka drużyny Kasia Grzybowska-Franc, która wystąpiła na igrzyskach w Rio de Janeiro, przygotowywała się do tej największej imprezy na świecie dwa lata i narzekała już trochę na „roztrenowanie”. Od razu po powrocie z Brazylii weszła w sezon ligowy.

Po dwóch srebrnych medalach w poprzednich sezonach nie odczuwa Pan małego niedosytu?
Niewiele brakowało. Na koniec rozgrywek w tabeli było ciasno. Decydowały małe punkty. O miejsca w półfinałach, praktycznie do ostatniej kolejki walczyliśmy z drużynami z Częstochowy, Wrocławia i Nadarzyna. Zajmując czwarte miejsce po sezonie zasadniczym trafiliśmy w półfinale na Siarkę Tarnobrzeg, która jak wiadomo jest innej klasy klubem, z wielkim budżetem, trochę poza naszym zasięgiem.

SKTS tracił w rundzie zasadniczej dużo punktów w meczach wyjazdowych, często po długich, trwających trzy godziny pojedynkach.
Jesienią przegraliśmy na wyjazdach we Wrocławiu i Częstochowie, w obu przypadkach 3:2. W istocie, jak się później okazało, te dwa mecze (trzecia i piąta kolejka) były kluczowe dla kolejności w tabeli na koniec sezonu. Gdybyśmy choć w jednym z tych pojedynków wygrali, to ponownie zagralibyśmy w finale z Tarnobrzegiem o złoto.

W półfinałowym rewanżu SKTS zagrał z Siarką Tarnobrzeg bardzo dobre spotkanie.
Dobrze weszliśmy w ten mecz. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy go nawet wygrać. Agacie Pastor-Gołdzie udało się zwyciężyć swój pojedynek, lecz ostatecznie przegraliśmy w całym spotkaniu 3:1. W ogóle był to bardzo dziwny mecz. Na prośbę klubu z Tarnobrzega odbył się on w Dębicy, w hali nieprzystosowanej do rozgrywek tenisa stołowego. Podczas gry przez szyby hali zaczęło świecić oślepiające słońce. Wywołało to spore zamieszanie. Musieliśmy przerwać rozgrywkę i przestawić pole gry. W rozmowie z sędzią przyznał on, że SKTS powinien dostać nagrodę fair play. Gdybyśmy zgłosili protest, arbiter musiałby przerwać spotkanie i zarządzić walkower, z korzyścią dla sochaczewskiej drużyny. Gospodarze, czyli Siarka, nie przygotowali bowiem dostatecznie dobrze obiektu.

A nie odnosi Pan wrażenia, że znacznie podniósł się poziom tenisa stołowego kobiet w Polsce, co można było zauważyć w minionym sezonie?
Czołówka się wyrównała. Inni pozazdrościli takiemu małemu miastu jak Sochaczew wielkich sukcesów i chcieli nas w końcu ograć (śmiech). A tak poważnie, pozostałe kluby w porównaniu do nas mają ogromne pieniądze. Budżet Siarki Tarnobrzeg to ok. dwa miliony złotych. W Nadarzynie na tenis stołowy przeznaczanych jest ok 700 tysięcy. Z kolei Wrocław i Częstochowa to zespoły akademickie. Ściągają na stypendia klasowe zawodniczki z Europy i Chin, które występują w barwach ich klubów. Mimo to wciąż utrzymujemy się w ścisłej czołówce i nie zamierzamy się poddawać.

Kolejny sezon rozpocznie się dopiero na przełomie sierpnia i września. Co do tego czasu?
Od 29 maja do 5 czerwca w Duesseldorfie w Niemczech rozegrane zostaną Mistrzostwa Świata w Tenisie Stołowym. Będziemy kibicować Katarzynie Grzybowskiej-Franc, która wystąpi w turnieju indywidualnym oraz w deblu z Natalią Partyką.

Czy w nowym sezonie będą jakieś zmiany w składzie drużyny?
Myślę, że jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić. Na pewno Katarzyna Grzybowska-Franc zostanie w klubie. Co do innych zawodniczek jeszcze nie wiem, lecz z drugiej strony uważam, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Dong Rui Fang i Agata Pastor-Gołda też zdobywają cenne punkty dla zespołu. W drużynie zrobiła się fajna atmosfera. Zawodniczki dobrze dogadują się ze sobą. W tym składzie w następnym sezonie również będziemy jednym z faworytów do zdobycia medalu.

A A A
12-05-2017
godz.10:45
 
 
kategorie wiadomości
najnowsze informacje
Zapisz się na newsletter aby otrzymywać najnowsze informacje z portalu.



wypisz się    zapisz się >>
 
 
kontakt
Zachęcamy Rodziców do wyrażania opinii na temat szkoły, składania wniosków oraz zadawania pytań.

imię i nazwisko
adres e-mail
miejsce na opinię, wniosek, pytanie