przejdź do Sochaczew.pl
95172 odwiedzin
Gotowi do walki o kolejne unijne miliony

Bez tego dokumentu miasto nie mogłoby ubiegać się o dofinansowanie największych projektów inwestycyjnych, ani skutecznie sięgać po pieniądze na programy aktywizujące mieszkańców. 31 stycznia radni jednogłośnie zatwierdzili Lokalny Program Rewitalizacji Miasta na lata 2017-2023. Największe ujęte w nim projekty inwestycyjne to renowacja parków oraz zagospodarowanie terenów nad Utratą i Bzurą.

Prace nad LPR trwały kilkanaście miesięcy. W proces ten zaangażowano radnych, przedstawicieli lokalnego biznesu i organizacji pozarządowych, młodzież, wielu mieszkańców. Konsultacje miały otwarty charakter. Teraz miasto czeka na wpisanie go przez Urząd Marszałkowski do wykazu programów rewitalizacji województwa mazowieckiego.

Przebadano całe miasto
Po zebraniu wszystkich pomysłów, uwag i sugestii dotyczących jakości życia w mieście, niezbędnych inwestycji oraz tego, co jeszcze można poprawić, ratusz przystąpił do opracowania ostatecznej wersji LPR. Pomagała w tym poznańska Grupa Doradcza ATRIUM.

- Program musiał być zgodny z wytycznymi marszałka, co wcale nie było rzeczą prostą. Inną wizję rewitalizacji miały mazowieckie samorządy, a inną służby marszałka odpowiedzialnego za dzielenie pieniędzy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Prezentowany dziś dokument jest wynikiem kompromisu – mówiła w czasie sesji Agnieszka Żandarska z firmy Atrium.

Sochaczewski LPR nie powstał za urzędniczym biurkiem. Na początku miasto podzielono na szesnaście obszarów, by rzetelnie porównać dotyczące ich dane obejmujące np. liczbę ludności, osób w wieku produkcyjnym, przed i poprodukcyjnym, jaka część danej społeczności korzysta z zasiłków pomocy społecznej, ilu jest bezrobotnych, jakie jest ich wykształcenie i ilu z nich to długotrwale bezrobotni. Badano liczbę przestępstw w każdym z szesnastu obszarów, ile działa tam firm i spółek, czy więcej osób wyprowadza się, czy decyduje na zamieszkanie. Sprawdzano nawet, jaki jest udział budynków powstałych przed 1960 i 1980 rokiem. Na ponad 100 stronach opisano stan obecny, atuty miasta i elementy, które należy poprawić. Analiza ta dostarcza ciekawej lektury.
Rewitalizacja to przywracanie dawnych funkcji dzielnicom, obszarom miasta, ich społeczne i gospodarcze ożywienie. Przyjęty przez radnych LPR wskazuje, jak zachęcić mieszkańców do większej aktywności, poszukiwania pracy, angażowania się w życie dzielnicy, wspólnot lokalnych. Pokazuje narzędzia dochodzenia do sukcesu, a tych jest wiele – od ścisłej współpracy z organizacjami pozarządowymi, po duże projekty inwestycyjne.

- Obecnie proces rewitalizacji jest rozumiany dużo szerzej niż w poprzednich latach - mówi z-ca burmistrza Marek Fergiński. - Bardzo duże znaczenie ma nie tylko stan infrastruktury, ale też programy aktywizujące mieszkańców. Dlatego dużo trudniej zdobyć środki przeznaczone wyłącznie na tzw. twarde projekty. Rewitalizacja ma poprawiać jakość życia we wszystkich aspektach - wyjaśnia z-ca burmistrza.

Jakość życia można poprawiać na wiele sposobów. W sferze społecznej eksperci zalecają ratuszowi m.in. organizowanie wydarzeń kulturalnych, szkoleń i kursów wyrównujących szanse na rynku pracy, tworzenie miejsc aktywności społecznej (także dla seniorów), angażowanie organizacji pozarządowych. Nie oznacza to oczywiście całkowitej rezygnacji z projektów inwestycyjnych, ale muszą one spełniać bardzo ostre kryteria.

Podzamcze i Chodaków wymagają wsparcia
Na terenie miasta ostatecznie udało się wskazać dwa obszary rewitalizacji. Pierwszy z nich to historyczne centrum zamieszkiwane obecnie przez 1030 osób. Zaliczono do niego ulice: Cmentarną, Farną, Wyszyńskiego, Piastowską, Podzamcze, Traugutta, Sierpniową, Moniuszki i Toruńską, część Staszica i Warszawskiej. Stanowi on 1,95 proc. całkowitej powierzchni miasta, a zamieszkany jest przez 2,84 proc. ogólnej liczby mieszkańców.

Drugi obszar, który udało się zaliczyć do rewitalizacji, obejmuje centralną część Chodakowa zamieszkaną przez 2000 osób. Zaliczono do niego ulice: Chodakowską, Grunwaldzką, Hotelową, Hubala, Ogrodową, Parkową, Topolową, Duplickiego, część ulicy Młynarskiej i Chopina, a także Wiskozową, Włókienniczą i Chemiczną, leżące na terenie dawnego Chemitexu. Stanowi on 2,63 proc. całkowitej powierzchni miasta, a zamieszkany jest przez 5,52 proc. ogólnej liczby mieszkańców.

- Proces wsparcia dla Chodakowa trwa już od jakiegoś czasu. W ostatnich latach przebudowaliśmy pasaż Duplickiego, powstał kompleks boisk przy Zespole Szkół. W tym roku remontowana będzie ulica Chodakowska, a w następnym najbardziej zniszczony odcinek ul. Chopina. Planujemy przywrócić mieszkańcom dzielnicy tereny rekreacyjne nad Bzurą, a coraz bardziej realne są plany remontu hali sportowej i termomodernizacji SCK. Konkretne plany mamy także wobec rejonu podzamcza, gdzie na początku ma powstać nowa muszla koncertowa z widownią – mówi burmistrz Piotr Osiecki.

Parki są potrzebne
Eksperci z firmy ATRIUM wskazali sześć najważniejszych projektów, które mają wspomóc rewitalizację. LPR wprost wymienia m.in. renowację parku przy ul. Traugutta, parku przy ul. Chopina, rewaloryzację terenów nad Utratą przy ul. Młynarskiej, zagospodarowanie terenów nad Bzurą, budowę boiska przy Szkole Podstawowej nr 4 oraz kreowanie potencjału gospodarczego na terenie poprzemysłowym „Chemitexu”.

- W ostatnim czasie z budżetu miasta wydzieliliśmy pieniądze na projekt przebudowy dróg leżących w granicach dawnego Chemitexu i będziemy zabiegać o dotację unijną na ich kompleksowy remont. W tym roku zaprojektujemy też boisko dla „czwórki” – mówi wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski, odpowiedzialny za miejskie inwestycje.

Zadbany park w centrum miasta to typowy przykład działań rewitalizacyjnych. Jego bliskość podnosi wartość nieruchomości, zachęca do osiedlania się i młodych, i seniorów. Tereny zielone to lepsza jakość powietrza, dla wielu także ucieczka od hałasu centrów miast.

Teraz trzeba trzymać kciuki, by LPR już nie wracał na sesję. Dokument został przesłany do Urzędu Marszałkowskiego. Jeśli ten zatwierdzi program, będzie można poważnie myśleć o sięganiu po unijne dotacje na największe miejskie projekty.

Daniel Wachowski
daniel.wachowski@sochaczew.pl

 

A A A
16.02.2017
godz.11:29
 
wydarzenia

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość