przejdź do Sochaczew.pl
141118 odwiedzin
Nadzieja przetykana podejrzliwością

 

Wywiad z wiceministrem sprawiedliwości, jaki zamieściliśmy w „Ziemi Sochaczewskiej” tydzień temu, nie przyniósł przełomu w zmaganiach o sądy przeznaczone do likwidacji. Jednak ton wypowiedzi wiceministra dawał nadzieję. A następujące niemal co dnia zdarzenia świadczą, że istotnie zmienia się atmosfera wokół tej sprawy.

Pierwsze to decyzja Jarosława Gowina o przesunięciu o pół roku wprowadzenia w życie reformy. Obecnie ma to nastąpić nie 1 lipca, jak planowano, a 1 stycznia 2013 r. Kolejne to nieoficjalne doniesienia, że do likwidacji trafi wówczas nie jak zapowiadano 116 sądów, a jedynie 70! Z tą łączy się informacja, że teraz kryterium będzie 8 i mniej zatrudnionych sędziów, a nie jak wcześniej 12. Pamiętając, że w Sochaczewie jest 12 etatów sędziowskich, można by wysnuć przypuszczenie, iż możemy spać spokojnie.

Tym bardziej, że właśnie 30 kwietnia trafił do naszego sądu kolejny projekt zarządzenia ministra sprawiedliwości, które resort rozsyła do konsultacji. Można z niego wyczytać, iż wiele sądów rejonowych poprzednio zagrożonych przekształceniem w wydziały zamiejscowe figuruje w nim nadal jako sądy rejonowe, a wśród nich znajduje się również sąd sochaczewski.

 - Jedno mnie zastanawia i trochę niepokoi – mówi sędzia Jacek Woźnica. – W projekcie zarządzenia mówi się o tworzeniu siedzib sądów m. in. sądu w Sochaczewie i niejako powołuje się w nim cztery wydziały: karny, cywilny, ksiąg wieczystych i wydział rodziny i nieletnich. A przecież sąd w Sochaczewie istnieje, funkcjonują te wydziały i nikt go jak na razie nie zlikwidował. A więc w projekcie zarządzenia ministra powołuje się do życia coś, co już istnieje. Ja tego nie rozumiem. Mam nadzieję, że nie jest to żaden wybieg.

Ciągle wyłania się też problem nienaruszalności sędziowskiej. Bo, jak tłumaczy prezes Woźnica, każdego sędziego powołuje sam prezydent kraju i to do konkretnego sądu. Tymczasem w myśl projektu ministra Gowina, po wprowadzeniu jego koncepcji sędziowie, którzy orzekali w dotychczasowych sądach rejonowych mogliby być przenoszeni z wtedy już wydziałów zamiejscowych do nowych sądów rejonowych lub odwrotnie. – Jest to ewidentne naruszenie zasady nieusuwalności sędziego z funkcji w danym sądzie i niezgodne z konstytucją. Toteż stowarzyszenie AMICI CURIAE zamierza podnosić tę sprawę w skardze konstytucyjnej, a jeśli to się nie powiedzie, z tego co wiem, rozważana jest możliwość zebrania 100 tys. podpisów i wniesienia inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie pod rozwagę Sejmu – dodaje prezes Woźnica.  

Więcej w najnowszym numerze "Ziemi".

bus

A A A
08.05.2012
godz.09:11
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość