przejdź do Sochaczew.pl
141118 odwiedzin
Warunkowe umorzenie

Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie złożyła wniosek o warunkowe umorzenie postępowania dotyczącego samowoli budowlanej przy al. 600-lecia. Nie oznacza to jednak, że przedstawiciel inwestora, Robert S. uniknie kary.

Opisywana przez nas wielokrotnie inwestycja przy al. 600-lecia prowadzona była w sprzeczności z planem zagospodarowania przestrzennego, zatem nawet przy usilnych staraniach właścicieli, jako samowola budowlana nigdy nie zostałaby zalegalizowana. Na legalizację budowli powstałych z naruszeniem prawa mają szansę tylko te projekty, które są zgodne z planem albo decyzją o warunkach zabudowy, a obiekt przy 600-lecia nie spełnia żadnego z tych warunków.

Stacja paliw powstawała na działkach wydzierżawionych przez podwarszawską spółkę od dwóch mieszkańców Sochaczewa.

Dziś po pracach przy 600-lecia pozostał utwardzony plac, budynek i wjazd. Jak dowiedzieliśmy się od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Waldemara Orlińskiego, w myśl wprowadzonych w 2015 roku przepisów, na utwardzenie gruntu nie potrzebne jest już pozwolenie. Tym samym działka przy 600-lecia nie została utwardzona z pominięciem przepisów i może w tym stanie pozostać. Inspektorat budowlany wysłał za to pisma wzywające do przywrócenia do stanu poprzedniego gruntownie przebudowanych budynków. W najbliższym czasie na działkach przeprowadzona zostanie kontrola, która ustali, czy inwestor zastosował się do decyzji.

Jednocześnie od strony prokuratury mężczyzna usłyszał zarzut wykonywania prac bez niezbędnych zezwoleń. Według wyjaśnień które złożył, wdrożył wszystkie decyzje otrzymane od inspektora budowlanego. Wyraził jednocześnie gotowość do poddania się karze.

Z uwagi na fakt, że w sprawie samowoli nie zgłosili się żadni pokrzywdzeni, prokuratura wysłała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Robert S. zgodził się jednocześnie na wpłacenie kwoty 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitenacjarnej.

- Podejmując taką decyzję kierowaliśmy się faktem, że Robert S. jest osobą młodą, dotychczas niekaraną - wyjaśnia prowadzący sprawę prokurator Damian Zimniak. - Za pogwałcenie art. 90 prawa budowlanego grozi nawet 2 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo okres próby w przypadku tego umorzenia wynosi rok.

Jednocześnie inwestorowi, gdyby jednak nie zastosował się do decyzji inspektora budowlanego, grożą także dotkliwe grzywny.

Sebastian Stępień
sebastian.stepien@sochaczew.pl

A A A
15.05.2016
godz.10:12
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość