przejdź do Sochaczew.pl
167546 odwiedzin
Uliczna kawa zaprowadziła go do rady miasta

67-letni Stanisław Sobczak, zwycięzca lutowych wyborów uzupełniających przeprowadzonych w dzielnicy Karwowo, jest nowym radnym miasta. 22 marca odebrał zaświadczenie o wyborze i złożył uroczyste ślubowanie. Od tej chwili sochaczewska rada zaczęła pracować w komplecie. 

Jakie wrażenia po pierwszej sesji?
Bardzo pozytywne. Miła atmosfera, koledzy i koleżanki z rady sympatycznie mnie powitali w swym gronie. Trochę się przygotowałem do tego spotkania i przed sesją rozmawiałem z poprzednim radnym z naszej dzielnicy Sylwestrem Zdzieszyńskim, jak wygląda praca w radzie, jakie obowiązują procedury, na co się przygotować w tym pierwszym i kolejnych dniach. Dyskutowaliśmy też o problemach dzielnicy, co trzeba załatwić w pierwszej kolejności.

To Pana pierwsza kadencja.
Tak. Jestem nowy w tym gronie, ale nie nowy w lokalnej polityce. Wiele razy pomagałem w prowadzeniu kampanii kandydatom, którzy startowali do rady z naszej dzielnicy, wspierałem ludzi, którzy już pokazali, że skutecznie rozwiązują problemy Rozlazłowa i Karwowa.

Wynik był zaskoczeniem? 81 procent głosów to marzenie wielu polityków. Prowadził Pan kampanię chodząc od drzwi do drzwi?
Oczywiście, wynik bardzo mnie zaskoczył. To niezwykle budujące, że aż tylu sąsiadów i dalszych znajomych z naszej dzielnicy postawiło właśnie na mnie. Nie chodziłem po domach, bo od 45 lat mieszkam obok moich wyborców, poznałem ich osobiście w czasach, gdy prowadziłem warsztat samochodowy, z nikim nie jestem skonfliktowany, staram się żyć uczciwie i chyba stąd te 81 procent. Byłem wojskowym, potem przedsiębiorcą. Syn przejął ode mnie warsztat samochodowy, ale gdy trzeba oczywiście mu pomagam. Za mną 20 lat emerytury, ale nadal jestem aktywny. Gdy przeszedłem na emeryturę, wprowadziłem „uliczną kawę”. Od lat, jeśli ktoś sobie życzy i ma czas, codziennie o 11.00 może wpaść do mnie do domu na kawę, porozmawiać, pożartować. Potem spotykamy się u innego sąsiada.

Przystąpi Pan do jednego z klubów działających w radzie?
Tak, do klubu Sochaczewskiego Forum Samorządowego. Należał do niego mój poprzednik.

Przed Panem 2,5 roku kadencji. Z jednej strony dużo czasu, z drugiej mało na realizację ambitnego programu, jaki znalazł się na ulotkach.
Deklarowałem asfalt na Grzybowej, Malinowej, Ry- bnej, Porzeczkowej, Radiowej, Równoległej, Spokojnej, Tęczowej i Wodnej. Potrzebny jest plac zabaw dla dzieci w pobliżu bloków przyszpitalnych. Należy wymienić chodnik na ul. Zamkowej, ułożyć odcinek chodnika na ul. Próżnej. Przez ostatnie lata za Bzurą wiele się zmieniło, na głównych drogach mamy już asfalty, a o to przede wszystkim proszą mieszkańcy. Jestem dobrej myśli, bo o swoich zamierzeniach rozmawiałem już w ratuszu i większość pomysłów zyskała uznanie. Nie liczę na żadne specjalne traktowanie, ale na normalną współpracę z burmistrzem, urzędem, pozostałymi radnymi. Dwa i pół roku powinno wystarczyć na załatwienie tych spraw.  (daw)

A A A
30.03.2016
godz.14:50
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość