przejdź do Sochaczew.pl
166132 odwiedzin
Domowa hodowla zlikwidowana

Policjanci z wydziału kryminalnego sochaczewskiej policji wraz z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji z Wrocławia zatrzymali dwóch sochaczewian Dominika W. i Piotra K., przy których znaleźli marihuanę i amfetaminę.

Do zatrzymania doszło 12 listopada. Policjanci otrzymali informację, gdzie mogą znajdować się mężczyźni posiadający narkotyki. Udali się we wskazane miejsce. W samochodzie marki BMW zastali trzech mężczyzn. W toku przeszukania u dwóch z nich funkcjonariusze znaleźli torebki z suszem i białym proszkiem.

Ponadto podczas przeszukania mieszkania Dominika W. policjanci znaleźli znaczną ilość marihuany przechowywanej w słoikach i 200 gramów białego proszku, prawdopodobnie amfetaminy. Przy Dominiku W. policja znalazła również kwotę 3.330 zł, która została zabezpieczona na poczet ewentualnej grzywny. W domu zatrzymanego znajdował się również specjalistyczny namiot do hodowli marihuany, a w nim pięć krzaków konopi indyjskich.

Przy Piotrze K. funkcjonariusze znaleźli 17 gramów marihuany. Może się to wydawać niewielką ilością, ale jest to kolejny przypadek, kiedy policja znalazła przy tym mężczyźnie środki odurzające, mowa więc o recydywie.

Podczas przesłuchań obaj mężczyźni przyznali się do winy. Dominik W. stwierdził tylko, że 200 gramów amfetaminy, o posiadanie których jest podejrzany, jest ilością zdecydowanie zawyżoną. Jak utrzymuje, dla większego zarobku rozrobił „towar” w kofeinie. Do tego stopnia, że amfetamina może stanowić zaledwie kilka procent mieszanki. Jak wiadomo, posiadanie kofeiny nie jest w Polsce karalne, dlatego zabezpieczony biały proszek został wysłany do laboratorium w celu stwierdzenia, o jakiej ilości amfetaminy w tym przypadku mowa. Dominik W. tłumaczył przy tym, że handel narkotykami jest jego jedynym źródłem dochodu.

- Sprawa jest oczywista. Mężczyźni przyznali się do winy i zgłosili gotowość dobrowolnego poddania się karze - powiedział nam prokurator Damian Zimniak z sochaczewskiej prokuratury. - Zabezpieczone przez policję substancje zostały wysłane do laboratorium, gdzie śledczy ustalą ponad wszelką wątpliwość, czy mamy do czynienia z narkotykami. Dominik W. jest na tym etapie postępowania podejrzany o posiadanie, produkcję oraz handel narkotykami. Z kolei Piotr K. o posiadanie środków odurzających. Obu mężczyznom grozi do trzech lat więzienia, bo w przypadku Piotra K. mówimy o recydywie. Nie zastosowaliśmy środków zapobiegawczych w postaci aresztu, ani poręczenia majątkowego. Naszym zdaniem nie zachodzi zagrożenie, że mężczyźni będą starali się utrudniać śledztwo – dodaje Damian Zimniak.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zatrzymani związani są ze środowiskiem kibicowskim jednego ze stołecznych klubów piłkarskich.

Sebastian Stępień

A A A
20.11.2015
godz.10:41
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość