przejdź do Sochaczew.pl
141118 odwiedzin
Wiekopomne dzieło, czy zamach stanu

Zbliża się 224 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja 1791 r. Jakże słusznie jest ona świętowana, przypominana i czczona. Nigdy nie dość odwoływania się do tego aktu i nawiązywania do patriotycznej tradycji zeń płynącej. Tak jak nigdy nie powinno być za wiele wyciągania praktycznych wniosków mogących służyć, także i dzisiaj, do budowania życia publicznego i prywatnego na fundamentach tej Ustawy Rządowej. 

Cóż to takiego wydarzyło się we wtorek 3 maja 1791 r. w samym sercu Mazowsza, w sali Zamku Królewskiego, a dawniej Zamku Książąt Mazowieckich? Nad czym tak gorliwie radzono w nasłonecznionej sali długiej na 24, a szerokiej na 12 m, od godziny 11 przed południem do prawie 9 wieczorem? Czegóż to dokonało 182 sejmujących wówczas reprezentantów narodu mocno wewnętrznie skłóconych, ale dopingowanych przez licznie zgromadzoną na galeriach publiczność, w większości niewieścią?

Oto, pracująca od 6 października 1788 r. Izba skonfederowanego Sejmu, powiększona w grudniu 1790 r. o dodatkowy komplet posłów, przyjęła, przygotowywany od miesięcy i mocno kontrowersyjny, projekt zmiany formy rządu. Podpisany przez króla po aklamacji Izby i zaprzysiężony jako Ustawa Rządowa, stał się podstawą do natychmiastowego dziękczynnego nabożeństwa z hymnem Te Deum, odbytego w kolegiacie św. Jana.

I tyle dokonań w dniu 3 maja, gdyż po nabożeństwie i powrocie do sali sejmowej, król ogłosił przerwę w obradach do 5 maja. Co prawda na drugi dzień, wypełniony przysięganiem na dochowanie wierności przez organa administracji i wojsko, przypadło też zgłaszanie poselskich protestów (1 senator i 26 posłów). Ostatecznie jednak, 5 maja Sejm definitywnie i jednomyślnie Ustawę Rządową zatwierdził i w ten sposób Konstytucja 3 Maja zaczęła obowiązywać.

Dużo kontrowersji budziła wówczas sama treść Konstytucji, jej filozofia i kierunek zmian ustrojowych. Zwolennicy uważali jej uchwalenie za patriotyczny obowiązek i konieczność dla ratowania ginącej ojczyzny. Przeciwnicy – odwrotnie: widzieli w Konstytucji zdradę ojczyzny i działanie na jej zgubę. Wówczas był to dylemat nie do rozstrzygnięcia. Dziś – temat do dyskusji, uroczystych przemówień i dydaktycznych pouczeń.

Ale było wówczas, i jest dziś, stawiane zagadnienie formy uchwalenia Konstytucji, traktowanej jako zamach stanu. Wtedy – głośno i z wyrzutem mówiono o nieuczciwym wybiegu kierownictwa sejmowego, wręcz o zdradzie. Dziś – bywa że z lekkim zażenowaniem, no bo przecież w dobrym celu, ale zamach stanu…?

Patrząc na sprawy Konstytucji w świetle realiów tamtego okresu, zwłaszcza mentalności szlachty, postaw politycznych i pojmowania spraw państwa, można powiedzieć, że potrzebny był podwójny bodziec. Z jednej strony – sama wizja, pomysł i sformułowanie zasad nowego ustroju. Z drugiej – „popchnięcie” do działania. Inaczej, obrady sejmu trwałyby a trwały, gadałoby się o miłości ojczyzny a gadało, pilnie bacząc na to, aby nie narazić na szwank wolności obywatelskich.

Sejm rozpoczął swe obrady jesienią 1788 r. w składzie ok. 170 posłów (i mniej więcej tyluż senatorów, których liczba nie zmieniała się). Z zamiłowaniem do krasomówstwa i celebracji omawiano ze spraw ustrojowych szczegół po szczególe nie ujmując ich całościowo. Posłów tymczasem ubywało (po prostu wyjeżdżali), aż jesienią 1790 r. pozostało ok. 80. Nadszedł czas kolejnych, normalnych sejmików poselskich, wybrano nowy komplet posłów i złączono ze starymi, co teoretycznie miało dać liczbę ok. 500 parlamentarzystów, ale i tak – w dniu 3 maja 1791 r. było ich ledwo 182.

W sierpniu 1790 r. wniesiono jako kolejną inicjatywę „Projekt do formy rządu” liczący 658 artykułów, nad którym od września rozpoczęto metodyczną dyskusję. Zgroza! Jak wówczas obliczano, sama dyskusja w dotychczasowym trybie musiałaby trwać 3 lata i 2 miesiące. A gdzie uchwalanie?

Sprostano temu wypracowując zwarty, klarowny i czytelny projekt składający się z 11 artykułów (zamiast 658) opisujących cały ustrój państwa. Pozostał sposób uchwalenia. I tu – rzeczywiście posłużono się przyspieszeniem licząc na ewentualną nieobecność zdeklarowanych przeciwników. Po późnej wówczas Wielkanocy (24.04.1791r.) zarządzono przerwę w obradach do dnia 2 maja, zaś rozpatrywanie tematu formy rządu ustalono na 5 maja, które jednak przyspieszono o 2 dni (na 3 maja).

I to był cały zamach stanu – jeśli kto chce tak nazywać.

Dla nas – Mazowszan – tytułem do satysfakcji może być proreformatorska postawa posłów mazowieckich. W akcie wpisania się, wraz z marszałkiem Stanisławem Małachowskim, 42 posłów szlacheckich do księgi miejskiej warszawskiej, co nastąpiło 29.04.1791 r. jako wyraz poparcia dla Prawa o miastach, włączonego do Konstytucji jako rozdział III, uczestniczyli poseł rawski Dominik Szymanowski, poseł czerski Andrzej Roztworowski i poseł sochaczewski Jan Paweł Łuszczewski. Ten Łuszczewski należał też do grupy 83 posłów podpisujących wieczorem 2 maja akt „Assekuracyi” (na 16 miejscu) stanowiący gwarancję głosowania za Konstytucją.

Konstytucja zapewniła stopniowe, przemyślane regulowanie wszystkich spraw państwowych i obywatelskich. Szkoda, że na tak krótko.

Jerzy Kaźmirski

Program „Majówki Konstytucyjnej” w Sochaczewie

1 maja, godz. 10.00, plac Kościuszki
III Sochaczewski Majowy Rajd Rowerowy
W tegorocznej edycji wystartuje niemal 1000 osób. Każdy uczestnik otrzyma przed startem pamiątkowy certyfikat i kamizelkę odblaskową z logo imprezy. Do pokonania będzie 38 km na trasie Sochaczew–Brochów-Tułowice-Żelazowa Wola. W przerwie, w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach zaplanowano piknik rodziny, a w jego ramach gry i zabawy sprawnościowe, wspólne ćwiczenia, pokaz technik survivalu oraz koncert Kapeli Mazowieckiej.

2 maja obchodzony jest Dzień Flagi oraz Dzień Polonii
Warto przypomnieć, że 2 maja, już po raz dwunasty, w Polsce obchodzony będzie Dzień Flagi, dlatego sochaczewskie ulice, ale też podległe ratuszowi szkoły, przedszkola, zakłady i spółki udekorowane zostaną biało-czerwonymi sztandarami. O to samo burmistrz apeluje do mieszkańców, zarządców wspólnot, spółdzielni i prywatnych właścicieli kamienic. Niech Sochaczew godnie uczci Dzień Flagi RP.
Dzień Flagi to święto obchodzone od 2004 roku, ustanowione przez Sejm RP. Data nie jest przypadkowa – 2 maja 1945 roku, żołnierze polscy zawiesili biało-czerwony sztandar na Kolumnie Zwycięstwa w Berlinie w trakcie zdobywania tego miasta.

3 maja, kościół Matki Bożej Różańcowej
w parafii św. Wawrzyńca
godz. 18.00 – Msza święta w intencji Ojczyzny z udziałem księży, parlamentarzystów, władz lokalnych, wojska, pocztów sztandarowych.
Mszę uświetni Chór Towarzystwa Śpiewaczego Ziemi Sochaczewskiej.

A A A
30.04.2015
godz.10:05
 

Zapisz się na newsletter

najnowsze zdjęcia
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość